CFD, czyli nie tylko Forex cz.1: Surowce

Przeglądając strony internetowe bardzo łatwo znaleźć różnego rodzaju reklamy zachęcające do inwestycji na rynku surowców. Kup złoto, srebro, sprzedaj kontrakt na kawę, kukurydzę.

Czy jest to dobry pomysł, aby inwestować w surowce? 
Jakie są wymagania, aby inwestować w surowce?
Jakie są potencjalne korzyści z takiej inwestycji?

W artykule postaram się odpowiedzieć na zadane pytania.
 
Na początek trochę historii. Z wyjątkiem złota i metali szlachetnych, historycznie instrumenty finansowe dotyczące towarów były zarezerwowane dla dużych inwestorów lub firm, których działalność była związana z ceną surowca. Wszelkie towary pierwotnie były bowiem negocjowane tylko fizycznie (ropa w beczkach, pszenica w kontenerach) lub za pośrednictwem kontraktów terminowych, czyli obietnicę wymiany towaru, we wcześniej ustalonym terminie i cenie.
Dla indywidualnego inwestora koszty zawarcia takiej transakcji, a także potrzebny depozyt do otworzenia pozycji był poza zasięgiem. Zaczęło się to zmieniać, kiedy rynek stał się popularny w Stanach Zjednoczonych na przełomie XIX w. i XX w. Wtedy indywidualni inwestorzy zaczęli kupować kontrakty m.in. na bawełnę, kukurydzę czy pszenicę. Dalej był to jednak rynek zarezerwowany raczej dla majętnych inwestorów. W USA boom rozpoczął się na dobre dopiero w latach 70 XXw. W Polsce dopiero dzięki takim brokerom jak XTB, już w XXI w., rynek zaczął być dostępny dla szerokiej gamy inwestorów. Koszty zawierania transakcji zaczęły spadać, a dzięki wykorzystaniu dźwigi finansowej, depozyt dla otwarcia takiej pozycji stał się bardziej realny dla kieszeni gracza giełdowego. W tej chwili, aby otworzyć pozycję na jednym z wybranych rynków wystarczy np. 100 zł. Im większa stawka, tym potencjalnie większy zysk/starta z danej pozycji.

Bazując na kontrakcie CFD (kontrakt na różnicę ceny) możemy inwestować na rynku złota, ropy, gazu, pszenicy, bawełny i wielu, wielu innych. Daje nam więc to możliwość dywersyfikacji naszego portfela. Zawarcie transakcji polega na otwarciu pozycji kup (graj na wzrosty) lub sprzedaj (graj na zniżkę ceny). Towaru nie otrzymujemy fizycznie, zarządzamy pozycją do momentu, kiedy cena kontaktu terminowego, notowanego na giełdzie towarowej w Chicago, osiągnie satysfakcjonującą nas cenę. Po spełnieniu tego warunku realizujemy zlecenie, czyli zamykamy pozycję.

Inwestując w surowce, towary w dużej mierze możemy bazować na wiadomościach fundamentalnych, dotyczących gospodarczych kwestii. Inwestujemy w kontrakty oparte o prawdziwe towary, aktywa, które są dostępne fizycznie na świecie. Wszelkie zawiłości związane z produkcją ropy, negocjacje krajów OPEC, susza w Brazylii (kawa), dobra, słoneczna
pogoda przekładająca się na dobre plony i zbiory kukurydzy w USA, czy też kryzys gospodarczy w Chinach, największego konsumenta miedzi na świecie – to wszystko ma realny wpływ na dane instrumenty.

Dlaczego warto inwestować w surowce, towary?

Na surowcach występują znacznie silniejsze trendy, ceny w dłuższej perspektywie, podążają w jednym kierunku, są mniejsze wahania niż np. na walutach, a dostęp do informacji znacznie łatwiejszy, niż np. na akcjach. Dzięki temu, że inwestujemy w kontrakt terminowy, mamy możliwość osiągnięcia znacznie większej stopy zwrotu, przy stosunkowo nie dużym zaangażowaniu kapitału, niż w na innych dostępnych instrumentach. Plusem jest też czas, wszelkich transakcji możemy dokonywać zarówno spekulacyjnie, grając na krótkoterminowe zwyżki/spadki realizując zlecenie np. 10, 20 min. po otwarciu, ale również grać długoterminowo. Trzymanie pozycji przez miesiąc, dwa, pół roku też daje wysokie stopy zwrotu, bez konieczności ciągłego spoglądania na wykres.

Marcin Bystros - praktyk rynków finansowych, specjalizuje się w analizie technicznej w szczególności w technice ichimoku oraz geometrii rynku.

Powiązane artykuły